Walentynki można lubić lub nie, my potraktowaliśmy to święto jako pretekst do stworzenia wyznań miłosnych, jakich nie powstydził by się żaden programista.
W walentynki kompiluję kodu linijki…
Stworzenie tych haseł dało nam naprawdę wiele radości, tym większej, że mogliśmy zlecić ich wykonanie Dominice. Domi jest starszą siostrą Ani i od niedawna przekłada swój talent do rysowania (który miała absolutnie od zawsze) na piksele. Od kilku miesięcy uczy się obsługi programów graficznych i wychodzi jej to coraz lepiej. Efekty możecie ocenić sami.
Czytaj dalej →Podstawy CSSa [KONKURS]
Dzisiejszy wpis jest uzupełnieniem podstaw HTMLa, które umieściliśmy jakiś czas temu na naszym blogu. Warto doczytać go do końca, bo mamy w nim dla Was konkurs.
Lekcja
Jeśli chcecie sprawdzić naszą lekcje HTMLa, to dostępna jest ona tutaj. Dziś pora na CSSa.
Czytaj dalej →O poszukiwaniu pierwszej programistycznej pracy
Miałam się odezwać kiedy znajdę swoją pracę. Poczułam, że pora na ten wpis.
Gdzieś w myślach planowałam, że pierwsze zdanie tego wpisu będzie brzmiało: Jestem junior Java dveloperem w firmie.… Nie mogę jednak tego napisać, bo pierwszej pracy jeszcze nie znalazłam. Czuję jednak, że naprawdę jest to moment na dokonanie krótkiego podsumowania związanego z moją drogą. Gotowe?
Pełna mobilizacja
Wow, ja naprawdę miałam energię! Do aplikowania, uczenia się teorii, która może się przydać, do czekania na telefony. Na podstawie opinii znajomych i dziewczyn z grupy Wroclove Geek Girls Carrots (dzięki <3, obiecuję na następne spotkanie przyjść i to z ciastem, marchewkowe wychodzi mi całkiem dobre) stworzyłam listę firm, które mogą mnie interesować. I w niecierpliwości czekałam na pierwsze telefony ;)
Czytaj dalej →#Lazy Sunday. Hej, koci dzień to nic złego.
Znasz to uczucie, gdy naprawdę Ci się nie chce? To niechcenie, które towarzyszy bardzo pracowitym dniom, które masz za sobą. A obok pojawiają się naprawdę ogromne wyrzuty sumienia, bo przecież miałaś działać…
Wczoraj tak właśnie miałam. Mój tydzień był naprawdę zabójczy — kilka rozmów rekrutacyjnych i zadań z nimi związanych do zrobienia, do tego pomoc Kubie w ogarnięciu przed wyjazdem, w końcu jego wylot. Działo się, a ja naprawdę działałam na najwyższej energii. Już w pt podczas rozmowy rekrutacyjnej czułam, że ciągnę na oparach siły… W sobotę obudziłam się i czułam się potwornie dobita.
Czytaj dalej →Moja pierwsza aplikacja: Competence.today
Tak jak pisałam w poniedziałek — skończyłam swoją aplikację!
Nie było to łatwe, gdy zaczynałam byłam realnie po pierwszych 7 lekcjach z naszego kursu. Tempo pracy na początku nie powalało i szczerze, mogę powiedzieć, że tak naprawdę pisałam ją w grudniu i styczniu z dużym naciskiem na ostatni tydzień. Ale takie miałam prawo — po prostu naprawdę dużo się uczyłam, uczyłam i uczyłam ;))
Czytaj dalej →Geeku, wyjdź do ludzi
Tylko ja i mój komputer. Poczytam trochę o nowej technologii, pobawię się nią, poprawię swoją aplikacje, poczytam stackoverflow…
To naprawdę brzmi jak dobry wieczór z kodem i zakładam, że większość z nas wybiera czasem taką formę spędzenia wolnego czasu. Przecież można sobie pogłaskać koteczka, wypić kieliszek winka, piwko, zamówić burgera czy sushi i po prostu programować.
Sama bardzo tak lubię, ale, tak jak wspomniał Kuba w poprzednim wpisie, networking, rozmowy z innymi programistami, czy współpraca przy projekcie bardzo dużo wnosi do naszego rozwoju. Nie lubię składać postanowień noworocznych, jednak na ten rok zdecydowanie chcę pochodzić na wszelkiego rodzaju spotkania skierowane dla branży IT i po prostu motywować i inspirować się do dalszego rozwoju.
Czytaj dalej →



