Rok temu, 14 listopada z wielką nadzieją zaczynałam pracę w nowej firmie*. Dziś, chcę Wam opowiedzieć o tym, jak to jest być zadowolonym Programistą (oczywiście w zupełnie subiektywnej ocenie).
Zacznę od rzeczy, która wydaje mi się być chyba najważniejsza: cel.
I niby proste to jak drut i oczywiste, ale uwierzcie mi, że w mojej dotychczasowej karierze bywało z tym bardzo kiepsko. Są firmy, gdzie kolejne zadanie to bezosobowo sformułowane polecenie, ticket do zamknięcia. Pracowałam też z user story, które potrafiły lepiej wytłumaczyć co mam dostarczyć. Niemniej w większości moich poprzednich projektów użytkownik był naprawdę tajemniczym tworem. Rozmawiał z nim jego manager, który relacjonował to analitykom, którzy z kolei rozmawiali z product ownerami. Był projekt, gdzie śmieliśmy się, że użytkownicy to chyba nie istnieją, bo nigdy nikt z naszego biura nie miał okazji z nimi rozmawiać. Nawet bugi zakładane były przez QA a nie przez samych użytkowników…
Czytaj dalej →
Ludzi można podzielić na tych, co potrzebują do pracy skupienia i ciszy i tych, którzy absolutnie potrzebują dystraktora. Niezależnie do której z tych grup należysz czasem warto posłuchać sobie w pracy muzyki. W dzisiejszym wpisie znajdziesz dwie playlisty z naszą muzyką do pracy, a także garść stron, gdzie tej muzyki znajdziesz jeszcze więcej.
To opcja na totalnego leniucha. Wpisujesz swój nastrój et voila, masz pasującą muzykę. Ale, ale my go bardzo lubimy! A to głównie dlatego, ze pozwala nam odkryć nowych, fajnych i niszowych wykonawców.
Czytaj dalej →© 2026 Kobiety do kodu.