Można planować, ale jak z wykonaniem? Mamy dla Was garść praktycznych wskazówek, które ułatwią wytrwanie w realizacji obranego celu.
No dobra, dwa lata pracy jako programista Java zbliża się nieuchronnie, jakby nie patrzeć, jest to spory kawałek doświadczenia. Postaram się wiec w tym wpisie przybliżyć wam to, co dały mi 2 lata programistycznej pracy. Jak z tej perspektywy oceniam swoje przebranżowienie, naukę i co dalej :) Zapraszam do lektury.
Jeśli nie znasz genezy bloga, to 2,5 roku temu postanowiłam zupełnie zmienić branżę i zacząć naukę programowania. Po pół roku znalazłam pierwszą programistyczną pracę, a potem kontynuowałam swój rozwój zawodowy. W tym czasie na blogu opublikowaliśmy kurs, z którego sama się uczyłam, a także wpisy uzupełniające wiedzę skierowane do juniorów. Więcej o mojej nauce znajdziesz w tym wpisie: http://kobietydokodu.pl/jak-zaczelam-programowac/, oraz kolejnych, już w nich podlinkowanych. Tymczasem, przejdźmy do tego, co głównie chciałam w tym wpisie przekazać, czyli zmian jakie zaszły przez te 2 lata.
Czytaj dalej →Można planować, ale jak z wykonaniem? Mamy dla Was garść praktycznych wskazówek, które ułatwią wytrwanie w realizacji obranego celu.
Jedną z najmocniejszych rzeczy, jakie poczułam w swoim życiu, było znowu nie umieć/nie wiedzieć. To nie tak, że myślałam, że umiem programować, zanim zaczęłam swoją naukę — jednak po prostu, były dziedziny, w których czułam się mocna, pewna. Takie, w które w pewnych kręgach dawały mi pozycję lidera opinii. I nagle, „straciłam to wszystko” i musiałam zaakceptować, że zaczynam niemalże od zera. To potrafiło być stresujące i frustrujące — niezrozumienie tematu, nieumiejętne przełożeniem teorii na praktykę, albo w końcu to, że zanim mogłam nauczyć się danej rzeczy, musiałam poznać podstawy innych, i że czasem nie mogłam przeskoczyć pewnych etapów. Takie okoliczności były zdecydowanie poza moją strefą komfortu. Nie pamiętałam już jak to jest uczyć się czegoś od zera, z resztą wokół mnie było zwyczajnie wielu programistów, którzy młodszy ode mnie ogarniali znacznie więcej. Ale nie chodziło o to, by zamknąć się w tej bezpiecznej skorupce i nie podjąć się zmiany — przecież tak bardzo mi na niej zależało. Musiałam więc zacisnąć zęby, i zamiast leczyć ambicje ze zbyt śmiałych planów, wykorzystać ją do nauki.
Czytaj dalej →© 2026 Kobiety do kodu.