Dzisiejszy wpis będzie niecodzienny, bo zamiast kolejnej lekcji Javy (ta będzie w kolejny czwartek) zrobimy sobie proste ćwiczenie.
Pamiętacie metodę gumowej kaczuszki, o której Ania pisała ostatnio? To inna wersja tego samego konceptu. Moim zdaniem ta metoda jest lepsza na początku nauki, kiedy to niektóre elementy samej składni języka nie są dla nas oczywiste i uczymy się także w tym kierunku.
Czytaj dalej →