Irlandia, kraj przez wielu nazywany zieloną wyspą — i słusznie, ponieważ z uwagi na klimat i niezbyt gęstą zabudowę, kolor zielony spogląda na nas prawie z każdego rogu. To jednak nie przyroda, a ludzie będą bohaterami dzisiejszego wpisu — o tym czego się nauczyłem od Irlandczyków przez (prawie) rok.
Czytaj dalej →#Lazy Sunday: Czego boją się programiści
Halloween już niedługo, dlatego zebraliśmy z programistyczne strachy i zrobiliśmy z nich grafiki. Czego się boimy?
#Lazy Sunday. Kocio
Niektórzy w ostatniej ankiecie pytali co słychać u Tesli — dzisiaj, w Światowy Dzień Zwierząt, trochę bardziej biograficzna notka, ale też garść porad jak ułożyć sobie życie z kotem. Obowiązkowa lektura, jeśli planujecie przygarnąć jakiekolwiek cztery łapy pod swój dach.
Czytaj dalej →#LazySunday. Nie wstydź się, naucz się
Ostatnio kupiłam sobie fish boarda (taką mniejszą, plastikową deskę). Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, ala ja nigdy wcześniej nie jeździłam na desce.
Wszystko zaczęło się od leniwego oglądania filmów na youtubie. Przeglądając dziewczyny, które zazwyczaj oglądam i trafiłam na filmik pewnej licealistki. Nie było w nim nic szczególnego, poza tym, że dziewczyna jeździła na desce. Pomyślałam sobie, ale fajnie, też bym chciała.
Czytaj dalej →#LazySunday. Jak przetrwać jesień?
Dzisiejszy poranek pachnie już jesienią. Nie narzekam, wręcz przeciwnie, ale wiem, że spora część osób jesieni nie znosi. Stąd też pomysł na garść rad by jesień była przyjemniejsza.
Lubisz jesień?
Ja naprawdę uwielbiam, w szczególności, gdy lato było aż tak gorące. Jedyne, co nie jest dla mnie do zniesienia to ten moment zawieszenia w listopadzie, gdzie już dawno pięknej jesieni nie ma, zima dopiero się pojawia, na dworze ciemno, szaro, pada marznący deszcz, ale umówmy się, to dopiero za ponad dwa miesiące. A przecież polska jesień jest piękna. Kolorowa. Pachnąca. Zachęcająca do spacerów. Dająca odetchnienie po upale. Prawie tak fajna jak wiosna :)
Czytaj dalej →#LazySunday. Czego programista może nauczyć się od testera
Ostatni projekt, w którym pracowałam, ulokował mnie w zespole testerskim. I jasne, mogłam pomyśleć, że to koniec świata i jęczeć, że przecież jestem programistką i co tu się dzieje, zamiast tego jednak postanowiłam wykorzystać ten krótki czas na naukę. I wiecie co? To była naprawdę świetna lekcja (również z punktu widzenia wiedzy takiej czysto technicznej, ale w tym wpisie nie o tym). Czego więc nauczyłam się od testerów?
Czytaj dalej →#Lazy Sunday. O grach
Stereotypowy programista to geek i fanatyk gier, który poświęca im każdą wolną chwilę. Nie do końca wpisujemy się w ten obraz, ale za inspiracją znajomego trochę się wkręciliśmy ;) Ale wszystko po kolei, o tym za chwilę.
Czytaj dalej →#Lazy Sunday. Czas dla Ciebie
Kiedy ostatni raz miałaś czas dla siebie? Może tak dawno jak ja, a jeśli tak, naprawdę warto to zmienić.
#Cykl lazy Sunday to wpisy nie do końca związane z programowaniem. Czasem znajdziesz tu coś, co nas ostatnio inspiruje lub motywuje, a czasem po prostu przepis na dobre ciasto czy recenzje kulturalno-gastronomiczną. Ot, coś na leniwą niedzielę. Zapraszam do lektury.
Czytaj dalej →#Lazy Sunday. Zrób sobie prezent
Jutro dzień dziecka i mimo, że część z czytelników zapewne ma już plany komu i jaki prezent wręczyć, dzisiaj będzie trochę niecodziennie — o prezencie z tej okazji dla samych siebie.
Czytaj dalej →#Lazy Sunday. Jestem szczęśliwa! Dziękuję…
W środę moje urodziny, więc pozwolę sobie na prezent, w postaci wpisu.
Kończę 25 lat. Dużo? Mało? Nieważne. Myślę jednak, że to trochę taka symboliczna liczba. Jako mała dziewczynka marzyłam, że wtedy będę mieć już takie piękne stateczne życie — przystojny (i bogaty:P) mąż, dobra praca, ładny domek i jakieś dzieciaki. Im jednak byłam starsza, tym ta wizja uciekała, na studiach zamieniając się w coś dziwnie dalekiego…
Czytaj dalej →
