Ostatnio kupiłam sobie fish boarda (taką mniejszą, plastikową deskę). Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, ala ja nigdy wcześniej nie jeździłam na desce.
Wszystko zaczęło się od leniwego oglądania filmów na youtubie. Przeglądając dziewczyny, które zazwyczaj oglądam i trafiłam na filmik pewnej licealistki. Nie było w nim nic szczególnego, poza tym, że dziewczyna jeździła na desce. Pomyślałam sobie, ale fajnie, też bym chciała.
Czytaj dalej →© 2026 Kobiety do kodu.