Motywacja

Czytaj dalej →
  • #Lazy Monday. Nie bądź Zosią — Samosią

    Samodziel­ność i samowystar­czal­ność to dwie cechy, który­mi bard­zo się cieszę. Wiem, że abso­lut­nie jestem w stanie oga­r­ni­ać bard­zo, bard­zo dużo sama i dość niechęt­nie korzys­tam z pomo­cy innych, bo pewnie ktoś będzie jej bardziej potrzebował.

    #Cykl lazy Sun­day to wpisy nie do koń­ca związane z pro­gramowaniem. Cza­sem zna­jdziesz tu coś, co nas ostat­nio inspiru­je lub moty­wu­je, a cza­sem po pros­tu przepis na dobre cias­to czy recen­z­je kul­tur­al­no-gas­tro­nom­iczną. Ot, coś na leni­wą niedzielę. Jak widać cza­sem niedziele są bard­zo zapra­cow­ane i prze­suwa­ją się na poniedzi­ałek, za co serdecznie przepraszam i zapraszam do lektury.

    Czytaj dalej →
  • #Lazy Sunday. Co z tą motywacją?

    Jak Ty to wszys­tko oga­r­ni­asz? — to chy­ba najczęś­ciej zadawane pytanie przez moich zna­jomych. Odpowiedź na nie jest pros­ta: ciężko pracu­ję, by utrzy­mać wysoką motywację. W tym wpisie podzielę się  moi­mi sposoba­mi na skuteczne pil­nowanie swo­jego marzenia.

    Za mną (uży­wa­jąc zgrub­nych sza­cunków) już jakieś 80h nau­ki pro­gramowa­nia. Staram się, by dzi­en­nie było to min­i­mum 1,5h. Bywa­ją dni lep­sze, gdzie ciężko mnie oder­wać od Eclip­sa i takie marudne, gdzie jed­ną stronę doku­men­tacji czy­tam 3 razy, by stwierdz­ić, że nic nie zapamię­tałam. Jed­nak naucze­nie się pro­gramowa­nia w Javie jest dla mnie ter­az abso­lut­nie najważniejsze, dlat­ego bard­zo świadomie wspier­am ten proces.

    Czytaj dalej →
  • #Lazy Sunday. Jak zostać człowiekiem od PowerPointów?

    Po co robić dobre Pow­er­Pointy? Jakie to może mieć korzyś­ci? I w końcu jak zostać tytułowym człowiekiem od? O tym w dzisiejszym wpisie.

     

    #Cykl lazy Sun­day to wpisy nie do koń­ca związane z pro­gramowaniem. Cza­sem zna­jdziesz tu coś, co nas ostat­nio inspiru­je lub moty­wu­je, a cza­sem po pros­tu przepis na dobre cias­to czy recen­z­je kul­tur­al­no-gas­tro­nom­iczną. Ot, coś na leni­wą niedzielę.

    Czytaj dalej →
  • Jak zaczęłam programować?

    Cześć jestem Ania. Szkole­nia, mar­ket­ing, impro to dziedziny, które przynosiły mi satys­fakcję. I gdy­by ktoś pół roku temu powiedzi­ał mi, że będę uczyć się pro­gramowa­nia to postaw­iłabym mu 50-kę wódecz­ki i powiedzi­ała, że chy­ba już czas do domu… O tym jak to się zaczęło chcę Ci właśnie opowiedzieć.

     

    UPDATE: Jest super, nadal kodu­ję! Po kilku miesią­cach szło mi całkiem nieźle. Moją pier­wszą aplikację zna­jdziecie tutaj (o tym jak ją tworzyłam jest ten wpis).

    Czytaj dalej →